Kolacja – na wieczornego „głoda”

Zazwyczaj ostatnim posiłkiem zjadanym przez nas w ciągu dnia jest kolacja. Odgrywa ona dość istotną rolę, bo zjadając ją nie będziemy szli spać głodni, co nie jest rzeczą przyjemną.

Uczucie ssania w żołądku nie pomaga zasnąć i może skłonić nas do tego, by wstać z łóżka i czym prędzej coś zjeść. Dietetycy ostrzegają, że takie nawyki sprzyjają tyciu, więc przybywa kolejnego argumentu, aby jednak potraktować kolację poważnie.

Warto to zrobić także dlatego, że niektóre dania kolacyjne są naprawdę smaczne, a my nie musimy się specjalnie ograniczać, jeśli chodzi o jej skomponowanie. W niektórych domach kolacje są celebrowane podobnie jak obiady i nie brakuje w ich trakcie pożywnych dań na ciepło.

Kiedy indziej można zadowolić się zwykłymi kanapkami, które odpowiednio przygotowane również są smakowite i zaspokoją wieczorny głód aż do rana. W niektórych domach jada się tak zwane „obiado-kolacje”, czyli de facto obiady w porze kolacji.

Jest to częste zwłaszcza w tych rodzinach, gdzie wszyscy pracują lub uczą się do późna, a chcieliby spożyć wspólnie porządny posiłek.

podroze.jadę.com.pl www.dzierzawski.info