Deser – słodka odskocznia

Zazwyczaj jakiś czas po obiedzie pojawia się deser, czyli tradycyjne polskie „coś słodkiego”. I w tym zakresie pomysłów na smaczne desery jest bardzo wiele. Są wśród nich koncepcje znane od wielu pokoleń, jak i zupełnie nowatorskie płynące z kulinarną nową falą, które upowszechnia się głównie za pośrednictwem mediów.

Przede wszystkim jednak deser ma być dodatkową słodką nagrodą za dzień pracy lub nauki. Ma też przełamać wytrawność dania obiadowego i utwierdzić nas w poczuciu sytości. Jeśli o sytość chodzi, to w domach, w których deser jest standardem należy pilnować, aby obiadowe porcje nie były zbyt obfite.

Nie chodzi wszak o to, by się opychać, ale o uczucie komfortu. Osoba bardzo najedzona, raczej nie będzie miała ochoty na to, aby zjeść jeszcze deser. Zwłaszcza, że niektóre desery potrafią być całkiem treściwe.

Ciekawym rozwiązaniem, praktykowanym przez część rodzin, jest przesuwanie deseru w czasie i podawanie go jako podwieczorku. Wówczas można go połączyć z popołudniową herbatą, co jest bardzo fajną opcją.